• 3
  • 2
  • 1

kinect

To jedna z tych informacji, które w równej mierze zaciekawiają, co irytują. Ale z pewnością pobudzają wyobraźnię.

  Wygląda na to, że przejęcie Nokii tchnęło w Microsoft nowy zastrzyk energii ukierunkowanej na rozwój smartfonów i ich systemu ? Windows Phone. Energii, która prawdopodobnie rzeczywiście zaowocuje wkrótce wprowadzeniem nowych funkcji lub nowych urządzeń, które zadziwią użytkowników i konkurencję. Tak przynajmniej można wnioskować ze słów, które wypowiedział Jerry Berg, Starszy Inżyniere do spraw Rozwoju Oprogramowania w Microsofcie podczas dość nieformalnej rozmowy przeprowadzonej przez WMPoweruser, zarejestrowanej oczywiście na wideo.

 

Jak obiecuje Jerry Berg "w sekcji Winfows Phone pojawi się coś, co wstrząśnie całym światem. Czekajcie na to, to naprawdę będzie coś niesamowitego".

I tyle. Reszta jest zgadywanką. Najbardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza o nowym interfejsie sterowania urządzeniem, jaki prawdopodobnie zobaczymy po raz pierwszy w smartfonie o nazwie kodowej "McLaren". Mówi się o nim skrótowo, że będzie to "Kinect wbudowany w smartfona" (stąd nasz "delikatnie" przerysowany montaż otwierający ten artykuł), ale w praktyce może mieć on dużo większe znaczenie dla wygody codziennego użytkowania, a nie tylko dla gier i specjalnych aplikacji. To naprawdę może być rewolucja w użytkowaniu smartfonów porównywalna do wprowadzenia ekranów dotykowych.

Ale to tylko zgadywanie, bo równie dobrze słowa Berga mogą być tylko obietnicą mocno na wyrost, a doczekamy się tylko jakiejś w miarę spektakularnej zmiany, której rewolucją jednak nazwać nie można.

No nic, poczekamy - zobaczymy. I ocenimy.

xp

Wczoraj informowaliśmy was o prostej modyfikacji Rejestru systemu Windows XP, dzięki czemu serwery Microsoft Update są "oszukiwane" a aktualizacje dalej oferowane. Microsoft zajął stanowisko w tej sprawie.



Modyfikowanie Rejestru Windows XP, dzięki czemu ów system przedstawia się serwerom Microsoftu jako nadal serwisowany nieodpłatnie i  bazujący na "ikspeku" Windows Embedded POS Ready 2009, może sprawić problem. Tak przynajmniej twierdzi Microsoft.

- Aktualizacje bezpieczeństwa są projektowane z myślą o Windows Embedded i Windows Server 2003 i nie chronią w pełni użytkowników Windows XP. Aktualizacje te nie są też testowane na Windows XP, przez co mogą powodować awarie systemu - czytamy w krótkim oświadczeniu Microsoftu.

Takie stanowisko nas nie zaskakuje. Nie tylko owa modyfikacja Rejestru jest łamaniem licencji na system, ale również odkłada w czasie wydanie przez klientów pieniędzy na aktualizację do nowszej wersji Windows. Z drugiej jednak strony, argumenty Microsoftu są jak najbardziej zasadne.

Windows XP był objęty nieodpłatnym wsparciem technicznym przez dwanaście lat. Sugerujemy, by zamiast "hackować" ów system, zainwestować w taki, który jest wspierany. Czy będzie to system Microsoftu, czy też innej firmy, to już należy do waszej decyzji.

win8

Wygląda na to, że Microsoft po raz kolejny strzelił sobie w stopę. Ale w przypadku rynku chińskiego taki strzał to strzał z armaty.

Teoretycznie są to dwa niezależne fakty, które jednak są ze sobą niemal na pewno powiązane. Z jednej strony Microsoft kończy wsparcie dla Windows XP, z drugiej - chińska administracja dostaje zakaz "przesiadki" na Windows 8. Przypadek? Zdecydowanie nie, zwłaszcza, że około 50 procent pecetów w Chinach nadal pracuje pod Windows XP.

W takim wypadku możliwe są dwie drogi - spokojne, stopniowe nakłanianie klientów, by przechodzili na nowsze wersje systemu (oczywiście w przypadku administracji trwa to zwykle nieco dłużej niż na rynku prywatnym) lub też radykalny szlaban w postaci wycofania wsparcia. Od tej pory wóz albo przewóz, musicie zmienić system na nowy, bo XP stał się potencjalnie niebezpieczny.

Więc się przesiadają, tylko że niekoniecznie tak, jakby tego chciał Microsoft. Niedawno pisaliśmy, że w Indiach administracja z XP przesiada się na Linuxa, a teraz podobna sytuacja może wydarzyć się w Chinach. Tu rząd nie wyznaczył (na razie?) następcy, ale w zasadzie wyjdzie na to samo - skoro nie może to być Windows 8, to zapewne skończy się właśnie na Linuksie. Choć oczywiście czysto teoretycznie możliwe są też inne scenariusze, chociażby wejście w Chrome OS czy też nagła decyzja Microsoftu o kolejnym przedłużeniu wsparcia dla XP.

Satya Nadelli mógłby podjąć właśnie taką decyzję - i to jak najszybciej. Tak, aby zatrzymać przy "okienkach" dotychczasowych klientów do czasu, gdy na rynek trafi nowy Windows 9. Nowy, udany system, a przede wszystkim system rozprowadzany w darmowych dystrybucjach, z modelem biznesowym zorganizowanym w zupełnie inny sposób.

iphone

Niemieckie media jako pierwsze poinformowały świat o dacie premiery najnowszej generacji telefonu Apple. Przeciek pochodzi o Deutsche Telekom, który już teraz namawia swoich klientów do przedłużenia umowy, obiecując im najnowszego iPhone'a.

Według tych informacji iPhone 6 zadebiutuje już niedługo - a konkretniej 19 września. Data ta wydaje się całkiem realna, gdyż pokrywa się z datami premier poprzednich generacji. Przypomnijmy: iPhone 5 zadebiutował 21 września 2012, a jego odświeżone wersje, czyli 5c i 5s pojawiły się 20 września w 2013 roku.

Niemiecki serwis apfelpage.de potwierdza tę datę, dodając informację o tym, że Apple cofnęło już swoim pracownikom wrześniowe urlopy. Wszystkie ręce na pokład, pełna mobilizacja.

Apple nie ma w zwyczaju komentować plotek, zatem na oficjalne potwierdzenie powyższych informacji nie mamy co liczyć. Przypominamy również, że do sieci wyciekły już zdjęcia, na których możemy rzekomo obejrzeć najnowszą generację iPhone'a.

Szykuje się przełom w sposobie zapisu danych na dyskach SSD. Japoński zespół z Uniwersytetu Chuo znalazł sposób na pokonanie ograniczeń obecnej technologii.

  Obecnie dane nie mogą zostać zapisane bezpośrednio na chipach NAND wykorzystywanych w dyskach SSD. Nowe dane zapisywane są na wolnym obszarze dysku, w czasie kiedy obszar z danymi do usunięcia jest czyszczony. Taki sposób zapisu doprowadza oczywiście do fragmentacji dysku i znacznie obniża samą szybkość zapisu danych.

 Nowa metoda zaprezentowana przez japoński zespół podczas IEEE International Memory Workshop w Taipei zmienia ten proces. Japończycy korzystają z czegoś, co nazywają logical block adress scrambler (czyli mieszacz logicznych sektorów dysku), dzięki czemu dane na dysku SSD nie są zapisywane na jego wolnej przestrzeni. Zamiast tego nowe dane umieszczane są w sektorze przeznaczonym do wyczyszczenia. Taki sposób znacznie przyspiesza sam proces zapisu oraz przedłuża żywotność dysków SSD.
dysk
Testy nowej metody wyglądają bardzo obiecująco. Częstotliwość zapisywania danych zmalała średnio o 55% (zamiast zapisywać dane na nowych sektorach i czyścić te, przeznaczone do usunięcia, nowy firmware zapisuje je bezpośrednio na sektorach do usunięcia),  z kolei szybkość zapisu danych w niektórych przypadkach wzrosła nawet o 300%. Oznacza to, że już niedługo dyski SSD mogą pobić kolejny rekord szybkości zapisu - Japończycy z zespołu Uniwersytetu Chuo twierdzą, że ich technologia może zapewnić szybkość transferu w okolicach 1,5GB/s. Obecne modele dysków SSD mogą się pochwalić najczęściej szybkością zapisu danych rzędu 500MB/s.

A co na najlepsze - nowa metoda bazuje w pełni na zmianach w oprogramowaniu. Oznacza to, że producenci dysków SSD mogą zwiększyć szybkość swoich aktualnie dostępnych na rynku modeli wydając uaktualniony firmware. Przynajmniej w teorii.

Odzyskiwanie Danych

Niezależnie czy uszkodziła się elektronika dysku, awaria powstałą w skutek przepięcia czy z powodu uszkodzeń mechanicznych. Podejmujemy odzyskiwania danych nawet w najtrudniejszych przypadkach.

  • Pendrive,karty pamięci
  • Dyski twarde, HDD/SSD
  • Zewnętrzne dyski twarde

OLSTECH GROUP naprawa i serwis laptopów Bydgoszcz